Sztuka Obrzeży w trzech aktach. Akt 3: Kwiaty zła

Charles Baudelaire i jego tomik poezji Kwiaty zła stały się kanwą do fascynującego i bardzo demonicznego przedstawiania. Życiorysu poety nie będę przedstawiał. Warto zauważyć, że za Kwiaty Zła wytoczono mu proces o zniesławienie. W przedstawieniu możemy podziwiać śmiałe przeniesienie na deski sceny między innymi takich wierszy jak Kot, Chimery, Pęknięty dzwon. Opisywać i streszczać ze szczegółami nie ma sensu, gdyż popsuje to całą zabawę podczas podziwiania widowiska.

Gra aktorów jest wręcz genialna. Już w scenie rozpoczynającej występ można odczuć lęk z delikatną nutką grozy. Oglądając przedstawienie nie miałem poczucia sztuczności odgrywania ról. Bardzo mnie to cieszy. Ogromną zaletą jest to że aktorzy posługują się językiem ciała i pantomimy. Nie odciąga to uwagi od tego co dzieje się na scenie.

Rekwizyty. Komponują się w całokształt przedstawienia. Największe wrażenie zrobiły na mnie kukły użyte podczas odgrywania Chimer. Trudno mi opisać czemu, ale tak jest. Dla mnie są one jednym z bardziej urzekających elementów występu. Aktorzy również nie boją się urozmaicać scen oświetleniem. W spektaklu można się spotkać ze światłem dolnym z latarek aż po pięknie oświetloną scenę, jakby żywcem wyjętą z obrazu dowolnego mistrza niderlandzkiego.

Największe wrażenie zrobiła na mnie scena, jak już pisałem, Chimer. Jest genialna. Tak, byłem już dwa razy na Kwiatach zła. Za każdym razem scena ta zmusza mnie do zastanowienia się, jakie Chimery mnie pożerają. Jak często im ulegam? Czy jeszcze mam szansą z nimi wygrać? Jeszcze jedna uwaga. Nastrój tej sceny odpowiada konwencji prozy jednego z moich ulubionych pisarzy – H. P. Lovecrafta. Twórcy wired fiction. Tak, dokładnie. Oglądając Kwiaty zła miałem wrażenie, że przeniosłem się do świata wykreowanego przez Samotnika Providence do spółki z Baudelaire. Uważam, że dla miłośników gatunku grozy ta sztuka jest obowiązkowa.

Kurtyna! Oklaski dla wszystkich tworzących festiwal Sztuki Obrzeży.

 

P.S. Korzystając z okazji chcę podziękować Wam za możliwość robienia zdjęć podczas występów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *