Spacer

Pewnego majowego weekendu wybrałem się wraz z Manią i Ingą, jej koleżanką, na spacer. Towarzyszył nam jeszcze Mamadu, który jest przyjacielem Ingi.

Jest on Murzynem i pochodzi z Francji.  Sympatyczny chłopak. Tak, przyznam się szczerze, miałem spory kłopot z rozmową. Jedynie co znam z języka francuskiego to zdanie z niegdyś popularnej piosenki, ale wolę się nie chwalić jego treścią. Jednak znaleźliśmy sposób by się dogadać.

Te dwa zdjęcia są zrobione w parku Rydza Śmigłego podczas koncertu Wowy z Charkowa. Zespół ten poznałem podczas I -go Otwartego Konkursu Poezji i Pieśni W. Wysockiego. Podczas konkursu występ ich bardzo mi się spodobał, natomiast w parku było inaczej. Publika drętwa i mało kawałków zagrali.

I tyle o spacerze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *