Pascha

… po raz pierwszy  poszedłem na Paschę. Jest to odpowiednik Wielkiejnocy wśród Kościołów Wschodnich. Wrażenie z niej są  bardzo wyraźne i żywe. Ale po kolei.

Mówiąc szczerze nie chciało mi się nigdzie ruszać tego dnia, byłem zmęczony i miałem dość wszystkiego, najlepsze co przychodziło mi do głowy to wczołgać się do  łóżka i spać. Jednak tak się nie stało. Zostałem brutalnie zagnany na warszawską Pragę. Dziś wiem, że było warto.

Sam dojazd do Cerkwi św. Małgorzaty nie trwał długo. Już w tramwaju widziałem bardzo wiele kobiet w chustach na głowie zawiązanych w charakterystyczny sposób.  Na dziedzińcu świątyni stało wiele osób czekających na zmartwychwstanie Jezusa.

Spotkałem tam mojego znajomego którego nie widziałem dobre kilka lat. W cerkwi jest dzwonnikiem. Zdziwił się, że mnie tam zobaczył. Nic dziwnego, kiedyś moje podejście do spraw wiary i religii było olewatorskie. Ucieszyłem się gdy powiedział, że będzie bił w dzwony dla mnie i  Mani.

Do godziny 12 wierni czekali na Święty ogień z Jerozolimy symbolizujący wieczne życie. Było to dla mnie coś pięknego gdy patriarcha podawał ogień ze świecy innym uczestnikom misterium, a oni sobie, wymawiając przy tym Christos waskries. Waistinu waskries. Następnie w zapachu kadzideł oraz pięknego śpiewu chóru  ruszyła procesja by trzykrotnie obejść cerkiew. Po jej zakończeniu dostojnik uderzył trzy razy we zamknięte wrota cerkwi, co ma oznaczać odwalanie kamienia od grobu Jezusa.

Weszliśmy do świątyni. Poczułem tam coś wspaniałego i  wyjątkowego. Taki głęboki spokój może oświecenie. Nie przejmowałem się nawet tym, że ktoś może mnie niechcący przypalić świeczką.  Było mi dobrze. Stając we wnętrzu  nie chciałem  fotografować zebranych ludzi, stało się  to dla mnie czymś bardzo osobistym.

Co do zdjęć jest ich tylko 5, ale uważam, że w całości oddają klimat Paschy. W szczególności zdjęcie, na którym starsza pani przekazuje święty płomień świecy dziecku.

Wracaliśmy z Pragi na piechotę. Po tym wydarzeniu na bardzo długo zagościł we mnie spokój.

What Others Are Saying

  1. Stonka Lip 5, 2016 at 07:54

    Zapraszam do kościoła ojców Dominikanów na Służewie. Tam jest dopiero klimat……

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *