Pocałunek

To zdjęcie powstało podczas mojej pierwszej wizyty we Wrocławiu. Przedstawia one moje postrzeganie jednego wiersza, obrazu i fotografii.

Białego wiersza Juliana Tuwima Pocałunek, w którym poeta opisuje swój pocałunek i doznania po nim. Dla zainteresowanych jest on tutaj. Z tym utworem mam też w pamięci jedno wydarzenie jak jeszcze uczęszczałem do technikum fotograficznego. Spotykałem się wtedy z dziewczyną Sarą. Kiedyś powiedziała mi ona, że jak nie wiem co mam mówić to albo mam być cicho albo mówić wierszem. Cicho siedzieć nie umiem długo więc nauczyłem się wiersza…

Obraz Gustawa Klimta Pocałunek.  Jeden z bardziej znaczących i rozpoznawalnych dzieł wiedeńczyka. Udało mi się uchwycić naturalność i barak dominacji jednego z partnerów, sylwetka chłopaka jest bardzo podobna do przedstawionej na obrazie. I chyba to co najbardziej mi w tym zdjęciu przypomina obraz Klimta to kontakt wzrokowy obojga z partnerów.

I  czarno-białe zdjęcie, które pamiętam doskonale. Znajduje się ono w książce Montela Wszystko o Fotografii. Przedstawia też parę w trakcie pocałunku, która siedzi w ogródku kawiarni. Najbardziej jednak przykuwa uwagę patrzący się na to wszystko psiak. Uchwycenie tego momentu  jest dla mnie fenomenalne. A co ma to do mojego zdjęcia? Zatrzymanie momentu, który za każdym razem jest unikalny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *